Zagrzebani w ziemi...
Data dodania: 2010-09-23
Człowiek całe życie się uczy :) Właśnie nauczyliśmy się, że prace ziemne są długotwałe, kosztowne i trwają "całą wieczność". Dni mijają nam na załatwianiu koniecznych spraw i bieganiu na budowę. Majster uwija się jak mróweczka a ja tylko chodzę i pstrykam pamiątkowe fotki. Próbujemy wyprowadzić budowę do stanu zerowego i uwierzcie mi, jest to nie lada trudne zdanie ;)
Kanalizacja - ponad 50 metrów długości - koszmar.
A tutaj widok na naszą przyszłą piwnicę i resztę "posiadłości".
Komentarze